
Łosoś teriyaki z makaronem udon
dla 2 osób
2 filety z łososia
3 łyżki sosu sojowego
3 łyżki mirinu
150 g makaronu udon
1 czerwone chilli, drobno posiekane
2 dymki, posiekane
garść liści młodego szpinaku (ja nie miałam)
garść posiekanej kolendry
1 łyżka oleju roślinnego
2 łyżeczki uprażonych ziaren sezamu
1 limonka
słodki sos chilli (u mnie z butelki)
2 filety z łososia
3 łyżki sosu sojowego
3 łyżki mirinu
150 g makaronu udon
1 czerwone chilli, drobno posiekane
2 dymki, posiekane
garść liści młodego szpinaku (ja nie miałam)
garść posiekanej kolendry
1 łyżka oleju roślinnego
2 łyżeczki uprażonych ziaren sezamu
1 limonka
słodki sos chilli (u mnie z butelki)
na dressing
2 łyżeczki oleju sezamowego
2 łyżeczki ciemnego sosu sojowego
sok z jednej limonki
W płaskiej misce wymieszałam mirin z sosem sojowym, dodałam łososia i dokładnie pokryłam go marynatą. Łosoś marynował się przez noc w lodówce. Jeżeli nie ma aż tyle czasu, wystarczą 2 godziny.
Ugotowałam udon według przepisu na opakowaniu (mój był świeży, więc wystarczyły mu 2-3 minuty) i odsączyłam. W dużej misce wymieszałam składniki dressingu, dodałam makaron i dokładnie wymieszałam. Następnie dodałam chilli, dymkę, kolendrę, wymieszałam i wyłożyłam makaron na dwa talerze.
Na patelni rozgrzałam olej. Wyjęłam łososia z marynaty i doprawiałam solą oraz pieprzem. Smażyłam przez około 6 minut, zaczynając od strony ze skórką i przewracająć co 2 minuty, aż skórka stała się chrupiąca. Wyłożyłam łososia na makaron i posypałam ziarnami sezamu, obok spoczęła ćwiartka limonki a w miseczce obok słodki sos chilli (do maczania lub polewania :) ). Pycha!
2 łyżeczki oleju sezamowego
2 łyżeczki ciemnego sosu sojowego
sok z jednej limonki
W płaskiej misce wymieszałam mirin z sosem sojowym, dodałam łososia i dokładnie pokryłam go marynatą. Łosoś marynował się przez noc w lodówce. Jeżeli nie ma aż tyle czasu, wystarczą 2 godziny.
Ugotowałam udon według przepisu na opakowaniu (mój był świeży, więc wystarczyły mu 2-3 minuty) i odsączyłam. W dużej misce wymieszałam składniki dressingu, dodałam makaron i dokładnie wymieszałam. Następnie dodałam chilli, dymkę, kolendrę, wymieszałam i wyłożyłam makaron na dwa talerze.
Na patelni rozgrzałam olej. Wyjęłam łososia z marynaty i doprawiałam solą oraz pieprzem. Smażyłam przez około 6 minut, zaczynając od strony ze skórką i przewracająć co 2 minuty, aż skórka stała się chrupiąca. Wyłożyłam łososia na makaron i posypałam ziarnami sezamu, obok spoczęła ćwiartka limonki a w miseczce obok słodki sos chilli (do maczania lub polewania :) ). Pycha!
2 comments:
Wygląda apetycznie. Akurat mam w domu filety z łososia i udon, jak tylko upoluję kilka brakujących składników, chętnie skorzystam z Twojego przepisu :)
W ogóle- świetny blog, będę zaglądać częściej! I zapraszam też do mnie- http://mad-aboutfood.blogspot.com/
Pozdrawiam.
Dziękuję za miłe słowa :) Już zaglądam do Ciebie :)
Pozdrawiam!
Post a Comment