Thursday, July 9, 2009

Gdy nie chce się gotować...

Szybkie danie na upalne dni. Podobno kuskus jest jak czyste płótno - smak trzeba na nim dopiero namalować. Ja starałam się uchwycić klimat arabski, może Maroka?

Kuskus "rodem z Maroka"

1-1,5 szklanki kuskusu

średni bakłażan

garść pomidorów koktajlowych

garść ciemnych winogron

garść zielonych oliwek

garść migdałów (sparzonych i obranych)

garść świeżej kolendry

oliwa z oliwek (3-4 łyżki)

świeży sok z pomarańczy (1-2 łyżki) - oczywiście może być sok z cytryny, ja akurat miałam z pomarańczy

sos miętowy (1-2 łyżeczki)

sól, pieprz

Kuskus przygotowałam według przepisu na opakowaniu. Bakłażana pokrojonego w kostkę podsmażyłam. Z oliwy, soku, sosu miętowego zrobiłam sos, doprawiłam go solą oraz pierzem, dodałam do kuskusu i wymieszałam. Następnie dodałam bakłażana, oliwki, migdały, kolendrę i przekrojone na pół pomidorki oraz winogrona. Wymieszałam. Równie dobrze smakuje z wyfiletowanymi cząstkami pomarańczy zamiast winogron (i tutaj obecność soku pomarańczowego w sosie zostaje wyjaśniona - taka wersja była dzień wcześniej :) ).

3 comments:

Ania said...

Ładnie powiedziane, z tym płótnem. Z resztą sporo jest takich składników, np. mozarella, przecież ją dopiero wypełnia się smakami.

Zdjęcia jak zwykle piekne...

anczito said...

Rzeczywiście mozarella też jest taka... blada! Chociaż ja za każdym razem, gdy ją kroję, nie mogę się powstrzymać przed pochłonięciem choć jednego takiego bladego kawałka :)

Dziękuję i pozdrawiam!

Martika said...

Hi Anczito!Przeczytalam wszystko za jednym razem:) - szukam odpowiedniego okreslenia...takie to troche dla mnie osobiste,bo przeciez jestes moja siostra,tak jakby...cudne zdjecia...Anyway - odzywam sie na tej stronie na dowod tego,ze tu bylam:).Kisses!m.